marcowa SZAFA NA SZPILKACH

      

       Troszkę tak mi przykro, że rzadko wrzucam na bloga nowe materiały. Jednak otwierając wypchany po brzegi kalendarz staram się rozgrzeszyć sama siebie. Czasami zastanawiam się jak ja to wszystko sama ogarniam... Mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali i cierpliwi. W ubiegłym tygodniu miałam duży X rezerwujący czas na modowe spotkanko w Blue City. I dziś zabiorę Was w małą foto podróż relacji spotkania SZAFA NA SZPILKACH. 
      Tym razem jako pierwszy punkt obrałam salon fryzjerski Marco Aldany i od samego wejścia starałam się namierzyć fryzjera, któremu powierzę swoje włosy. Na radarze znalazł się pan Artur, który poinstruowany prze zemnie co ma wyczarować spisał się na medal:) Nie powtórzyłam błędu z poprzedniej edycji i tym razem wyszłam ogromnie zadowolona z uśmiechem na ustach i pięknymi lokami na głowie kierując się do salonu Nyx`a. Ze względu na wcześniejsze spotkania biznesowe, podczas których nie mogę sobie pozwolić na pidżamowy look miałam już makijaż, który wymagał jedynie drobnego odświeżenia. Wpadając więc do salonu podkradłam wizażystce kilka pędzli i szybciutko dokonałam drobnych oprawek na buźce. 
      Skoro remont górnej części został wykonany pozostało mi już tylko ruszyć między wieszaki i skompletować stylizację. Podczas marcowej Szafy na szpilkach ubierał nas New Yorker. Nie pamiętam już kiedy znalazłam w tym sklepie coś dla siebie. Zwracam honory bo od przekroczenia progu w oczy wpadły mi całe sterty ubrań, które chciałabym mieć w swojej szafie. Nowa kolekcja zaskakuje niesamowitą świeżością i wpasowuje się w trendy. Mimo natłoku świetnych ubrań od razu namierzyłam zestaw, który musiał być mój.
         Po sesjach zdjęciowych i z pełnymi brzuszkami przemykając do pracowni Małgorzaty Maier napotkałyśmy Agustina Egurolę, który zaprosił nas do swojej szkoły tańca, porobił sobie sweetfocie z blogerkami i uposażył nas w bluzy motywujące do tańca. Skoro moja bluza mówi Don`t STOP Dancing to powinnam codziennie włączyć głośno muzykę i popląsać po salonie:P
Ps. Niebawem zdradzę Wam stylizację z New Yorker`a i nadrobię blogowe zaległości :) 



 











 

 



 


Reportaż. Fot. Bartko Dębkowski.

7 komentarzy:

  1. Świetna fryzura i makijaż :)
    Sukienka też super
    Bluza spoko ale jak dla mnie zbyt wysoko pod szyją :D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądasz:) ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny wpis, super zdjęcia i piekna Ty!

    OdpowiedzUsuń
  4. tę kieckę, którą masz na sobie w tym poście ... można gdzieś jeszcze dostać? bardzo twarzowa! ;) muszę ją mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna sukienka... Jesteś jedną z najpiękniejszych dziewczyn jakie w życiu widziałam, chciałabym wyglądać tak jak Ty. ;-)

    OdpowiedzUsuń